wtorek, 13 września 2016

Rozdział 1

Jesteśmy już razem 2 miesiące. Na początku wszystko było super, ale później....on mnie uderzył. Zdarzyło mu się to 4 razy. Zawsze wtedy był pijany i naćpany. Chciałabym go po takim czymś zostawić, ale nie mogę. Za bardzo go kocham. Ten związek jest toksyczny, ale nawet jakbym chciała go zostawić to bym nie mogła. To jest takie skomplikowane.
XXXXXXXXXXXXXXXXX
Właśnie wróciłam z wywiadu. Jestem cholernie zmęczona całym dniem. Jedyne o czym marzę to ciepłe łóżko, Justin i sen. 
Weszłam na górę i poszłam do naszej sypialni. Tam zobaczyłam porozrzucane ubrania. Ale one nie mogły być Justina. No chyba, że mój chłopak chodzi w stanikach. Z łazienki słyszałam dźwięk prysznica, ale coś jeszcze. Bez zastanowienia tam weszłam, ale od razu tego pożałowałam. Pod prysznicem stał Justin, ale nie był sam. Do niego przytulała się jakaś blondynka oplatając go nogami. Oni uprawiali seks. Po raz kolej mnie zdradził. Z moich oczu popłynęły łzy. 
-Selena?!
-Nie przeszkadzajcie sobie-powiedziałam.
-Kochanie to nie tak jak myślisz...-zaczął się tłumaczyć.
-Zamknij się! Po prostu wyjdź z tego domu!-krzyknęłam i wyszłam z łazienki.
Weszłam z powrotem do sypialni i wyciągnęłam z szafy dużą torbę i zaczęłam wrzucać do niej moje rzeczy. Później kolejną i tak skończyłam z 6 torbami. Zniosłam je do samochodu. Spojrzałam na zdjęcie stojące na szafce nocnej. 
Rzuciłam nim o ścianę, a szybka ramki się zbiła na drobne kawałeczki. Biorąc ostatnią walizkę wyszłam z domu i wsiadłam do samochodu. Pojechałam do swojego mieszkania i wyciągnęłam walizki. Nawet ich nie rozpakowałam tylko wzięłam czarną sukienkę, czarne szpilki, kosmetyki i poszłam do łazienki.
Wzięłam długą kąpiel, ubrałam się, pomalowałam i uczesałam. Spryskałam się jeszcze perfumami i gotowa zamówiłam taksówkę. Zapakowałam kopertówkę i wyszłam z mieszkania. Akurat taksówka już czekała. Kazałam taksówkarzowi zawieść mnie do najlepszego klubu w LA. 
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Byłam już po kilku..........nastu drinkach, ale zabawa dopiero się zaczynała. Tańczyłam, śmiałam się, poznałam nowych ludzi w towarzystwie,których nie byłam traktowana jak gwiazda i to mi się podobało. Gdzieś około godziny 6 rano zdecydowałam się wracać do domu. Moi towarzysze byli już kompletnie zalani, ale chcieli jeszcze zostać. Sama wyszłam z klubu i zdecydowałam się pochodzić trochę po mieście. Był to jednak zły pomysł, bo gdy tylko mijałam miejsca, w których byłam kiedyś z Justinem w oczach stawały mi łzy, aż w końcu się rozpłakałam. Znajdowałam się właśnie na placu zabaw w parku. Usiadłam na huśtawce i zaczęłam ryczeć.
-Wszystko okej?-spytał ktoś.
-Tak......Nie-popatrzyłam na młodego szatyna.
-Cameron-wyciągnął do mnie rękę.
-Selena-powiedziałam cicho.
-Wiem-odpowiedział.
-Jasne. Kto by nie wiedział? Pieprzone życie gwiazdy-mruknęłam.
-Co cię trapi? Problemy sercowe?-cała się spięłam-Czyli tak.Możesz mi powiedzieć. Obiecuję, że nikomu nie pisnę ani słówka.
-Wiesz, że spotykam....spotykałam się z Justinem Bieberem?
-Tak.
-Trzy miesiące temu mnie zdradził. Rozstaliśmy się. Później do siebie wróciliśmy. Byliśmy ze sobą 2 miesiące, a on znowu mnie zdradził. Wyprowadziłam się. Myślałam, że będę twarda, ale to tak cholernie boli.
-Posłuchaj. Jesteś piękną, mądrą i utalentowaną dziewczyną. On nie jest wart twoich łez. Nikt nie jest. Uwierz mi, że on jeszcze będzie żałował tego, że cię zranił. Nie możesz dać się zniszczyć-powiedział i podniósł rękę, a ja się skuliłam-Ej spokojnie, nie zrobię ci krzywdy. Czy Justin cię bił?
-Przepraszam, ale muszę już iść. Dzięki za wysłuchanie i za radę-odwróciłam się.
-Poczekaj. Masz--podał mi okulary przeciwsłoneczne-W razie gdyby ktoś cię rozpoznał.
-Dziękuję-powiedziałam i pocałowałam go lekko w policzek.
-Nie ma za co-odpowiedział i się uśmiechnął, a ja zaczęłam iść w stronę mojego mieszkania. 

Prolog

"Jelena powraca! Selena Gomez i Justin Bieber znowu są razem! Ich rozstanie nie trwało długo, ale widać, że ich do siebie ciągnie! Możecie zobaczyć najnowsze zdjęcie pary!
Jak myślicie? Ile czasu jeszcze ze sobą wytrzymają? My życzymy im jak najdłużej!"
-Oby nie-powiedziałam pod nosem.
-Oj kochanie nie bądź taka ukąśliwa-powiedział mój "chłopak"
-Pieprz się-syknęłam do niego.
-Z tobą zawsze-zaśmiał się, a ja wyszłam z salonu i poszłam do pokoju gościnnego.
Justin i ja byliśmy razem, ale mnie zdradził więc z nim zerwałam. Kiedy nasi menagerzy się o tym dowiedzieli kazali nam do siebie wrócić. Musieliśmy się na to zgodzić. Nie miałam ochoty siedzieć z nim w jednym pomieszczeniu, a co dopiero spać w jednym łóżku więc zdecydowałam, że będziemy udawać przed kamerami. Dalej go kocham cholernie mocno, ale także się nim brzydzę przez to co zrobił. Nie mogę mu tego wybaczyć.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Wybaczyłam mu. Przeprosił mnie i powiedział, że nigdy więcej już tak nie postąpi. Wierzyłam mu. Nie wiem czy uda mi się zaufać tak jak kiedyś, ale spróbuję.

Bohaterowie

Selena Gomez (22l.)
,,This is a modern fairytale 
No happy endings, no wind in our sails
But I can't imagine a life without
The breathless moments breaking me down  "
The breathless moments breaking me down  "

Justin Bieber (20l)
,,I know I'm not perfect sometimes,
I know you're not perfect sometimes
But even even when it's wrong, it feels right
cause we're perfect together  "
cause we're perfect together  "

Cameron Dallas (20l)
"Even in a bad thing ,
we can find a grain of good"
 we can find a grain of good"